Strona główna / Popularnonaukowe / 16 pragnień. Analiza motywacyjna

Aktualności

08.10.2020

Ogłoszono finalistów National Book Awards

Powieść "LEAVE THE WORLD BEHIND" Rumaana Alama, która ukaże się nakładem naszego wydawnictwa w przyszłym roku, została właśnie finalistką prestiżowej nagrody literackiej National Book Awards.

Wywiady

10.09.2020

W "Postscriptum” Małgorzata spotka nadawcę listu, ale nie zdradzę..."

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Anną Karpińską autorką książki "Postscriptum".

Posłuchaj i zobacz

05.10.2020

Lara Gessler gościem Dzień Dobry TVN

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Larą Gessler, autorką książki "Orzechy i pestki. Przewodnik mistyczno-kulinarny".

Bestsellery

TOP 20

  1. Nareszcie w Dudapeszcie Aleksander Daukszewicz, Krzysztof Daukszewicz
  2. Urodziłam dziecko szejka Marcin Margielewski
  3. To nie jest mój mąż Olga Rudnicka

Fotogaleria

więcej »

16 pragnień. Analiza motywacyjna

Steven Reiss

Rozdział 8. ZWIĄZKI

David Buss, psycholog ewolucyjny, jest przekonany, że atrakcyjność seksualna opiera się na cechach, które są bardzo korzystne ze względu na zaspokajanie potrzeb seksualnych i reprodukcję. W czasach prehistorycznych kobiety musiały być chronione podczas połogu i w okresie wychowywania dzieci, wybierały więc partnerów o cechach odpowiadających tym potrzebom. Mężczyźni, którzy byli silni i zorientowani na rodzinę, łatwiej zdobywali partnerkę i przekazywali swoje geny potomstwu. Przez kolejne pokolenia mężczyźni stawali się coraz silniejsi i być może bardziej wierni swoim partnerkom.
Mężczyźni wykazują wiele cech, które budzą zainteresowanie kobiet. Zaliczają się do nich: bogactwo (należące do podstawowego pragnienia statusu), zaangażowanie (należące do podstawowego pragnienia rodziny), sprawność fizyczna (należąca do podstawowego pragnienia aktywności fizycznej), pewność siebie (należąca do podstawowego pragnienia akceptacji), wygląd (należący do podstawowego pragnienia seksu) oraz wierność (należąca do podstawowego pragnienia honoru). Mężczyźni przejawiają także skłonność do rywalizacji. Jak pisze Buss (1994, s. 5):

W bezwzględnej pogoni za seksem mężczyźni i kobiety ubliżają swoim rywalom, oszukują przedstawicieli przeciwnej płci, a nawet własnych partnerów.

Psychoanalitycy są natomiast przekonani, że to podświadomość wywiera potężny wpływ na przyciąganie seksualne (Strean, 1985). Według Freuda ludzie wybierają idealnego partnera seksualnego na dwa sposoby. Kiedy wybór ma charakter narcystyczny, człowiek jest nieświadomie motywowany do tego, by zakochać się w kimś podobnym do siebie lub w kimś, kim chciałby być, albo też w kimś, kto wykazuje nieuświadomione podobieństwo do jego rodzica, brata lub siostry. Kiedy wybór ma charakter anaklityczny, na skutek nieświadomej motywacji zakochujemy się w kimś, kto karmi, żywi i chroni.
Analiza motywacyjna rozróżnia między atrakcyjnością krótkotrwałą i długotrwałą. Krótkotrwała pozostaje pod wyraźnym wpływem interesów seksualnych, wyglądu i okoliczności. Długotrwałą determinują raczej wartości i dążenia, które wpływają na wynik relacji według następujących reguł:

Reguła 1: Mamy naturalną skłonność do wiązania się z ludźmi, których wartości i dążenia są podobne do naszych.
Reguła 2: Mamy naturalną skłonność do odsuwania się od ludzi, których wartości i dążenia są bardzo odmienne od naszych.

Reguły te można podsumować powiedzeniem „swój ciągnie do swego”. Pasujesz do ludzi, którzy mają podobne do twoich wartości i podstawowe pragnienia. Nie pasujesz do ludzi, którzy mają sprzeczne z twoimi wartości i podstawowe pragnienia. Jeśli na przykład masz silne podstawowe pragnienie statusu, będziesz cenić ludzi o podobnie silnym pragnieniu statusu, dogadasz się z tymi o średnim pragnieniu statusu, lecz ludzie o słabym pragnieniu statusu będą cię zapewne irytować.
Niektórzy czytelnicy mogą stwierdzić, że zamiast „swój ciągnie do swego” prawdziwsza jest teza, iż „przeciwieństwa się przyciągają”. Weźmy na przykład kogoś inteligentnego, kto ma dwie lewe ręce i bierze ślub z kimś mniej inteligentnym, lecz uzdolnionym manualnie. Jako małżeństwo mogą podzielić się zadaniami w ten sposób, że ta bystrzejsza osoba będzie dbała o finanse, podczas gdy ta sprawniejsza technicznie będzie utrzymywać dom w dobrym stanie. Ten prosty przykład wydaje się potwierdzać przypuszczenie, że przeciwieństwa się przyciągają.
Jest to teza intuicyjnie kusząca, ale niestety fałszywa. Chociaż uzupełniające się umiejętności i zdolności mogą być pomocne w związkach, sprzeczne cechy osobowości, wartości lub motywacje prowadzą do konfliktu. Przeprowadzono wiele badań oceniających, czy pociągają nas ludzie o podobnych, czy też odmiennych cechach, z których wynikło, że to właśnie podobieństwo jest podstawą kompatybilności (na przykład Carey, Hamilton & Shanklin, 1986; Carli, Ganley & Pierce-Otay, 1991; Jones, McCaa & Martecchini, 1980; Lapidus, Green & Baruh, 1985; Wiltz & Reiss, 2003). Rzadko się zdarza, by badania z dziedziny nauk społecznych rozwiązały jakiś problem w równie przekonujący sposób.

Problemy w związkach


Niektórzy doradcy małżeńscy uważają, że problemy w związku pojawiają się wówczas, kiedy jeden lub oboje partnerów cierpią na jakieś zaburzenia osobowości. Jak ujmuje to specjalista od małżeństw George Thorman (1996, s. 33):

Ci, którzy mieli szczęśliwe, bezpieczne dzieciństwo i których potrzeby emocjonalne zostały zaspokojone, najprawdopodobniej stworzą ze swoim małżonkiem bezpieczny i satysfakcjonujący związek, podczas gdy ci, których dzieciństwo nie było szczęśliwe, zmierzą się z poważnymi problemami.

Mam nadzieję przekonać moich czytelników, że problemy w małżeństwie wynikają z doboru partnerów, a nie z nich samych. Można być zdrowym psychicznie, a jednak znaleźć się w nieudanym związku, ponieważ związaliśmy się z kimś, kto wyznaje zupełnie inne wartości. Kluczem do zrozumienia problemów w małżeństwie są różnice wartości i dążeń. Doświadczenia z dzieciństwa mogą wpływać na ich kształtowanie się, ale dużo łatwiej zrozumieć, w czym tkwi problem, gdy skupimy się na wartościach i dążeniach, a nie na nieświadomych procesach psychicznych.
Aby zrozumieć, jak różnice pod względem wartości i dążeń powodują problemy małżeńskie, proponuję następujące reguły:

Reguła 3: Problem w nieudanych związkach wynika z doboru partnerów, a nie z nich samych.
Reguła 4: Konflikt wewnętrznych wartości bardzo trudno rozwiązać.

Jeśli z natury cenisz życie towarzyskie, a twój partner woli raczej prywatność, w żaden sposób nie przekona cię do tego, byś został odludkiem. Choćby opowiedział ci o wszystkich radościach, jakie czerpie z ciszy i spokoju z dala od tłumu, nie zmienisz zdania, bo dla ciebie samotność i ciche wieczory często są nudne. Z drugiej strony ty w żaden sposób nie przekonasz partnera do tego, by uznał znaczenie kontaktów towarzyskich. Możesz oczywiście zmuszać go, by zaspokoił twoje potrzeby, ale uleganie nie oznacza zmiany przekonań, ponieważ głębiej pod powierzchnią nadal pozostają różnice.

Reguła 5: Powtarzające się kłótnie małżeńskie powodowane są przez konflikty wartości (wynikające ze znaczących różnic intensywności podstawowych pragnień).

Różnice pod względem wyznawanych wartości są przyczyną kłótni, w których rzadko można doprowadzić do zgody. Psycholog John Gottman z Uniwersytetu Waszyngtońskiego zauważył, że 69 procent konfliktów małżeńskich ma charakter trwały (Gottman & Silver, 1999). „Za każdym razem, kiedy co cztery lata powtarzamy badania nad tymi samymi parami, okazuje się, że wciąż kłócą się o to samo. Tak jakby minęły cztery minuty, a nie cztery lata” (Gottman & Silver, 1999, s. 129–130). Jestem przekonany, że przyczyną takich stałych konfliktów jest niedopasowanie pod względem jednego lub więcej z szesnastu podstawowych pragnień.

Niekompatybilność podstawowych pragnień

Niektóre podstawowe pragnienia mogą być ważniejsze niż inne, jeśli chodzi o powodzenie związku. Osoby uporządkowane mogą się kłócić z niechlujnymi o sprzątanie, ale tego rodzaju kłótnie rzadko zagrażają małżeństwu. Na przykład moja żona i ja jesteśmy niedopasowani pod względem pragnienia porządku (patrz rozdział 1), ale jesteśmy małżeństwem od 1971 roku. Setki razy kłóciliśmy się o bałagan, ale nigdy nie przyszło nam do głowy, by z jego powodu się rozstać. Ja mam swój gabinet, ona resztę domu, a zatrudniane przez nią panie do sprzątania mają zakaz wchodzenia do mojego gabinetu. Jednak pary, które kłócą się o dzieci, mają dużo poważniejszy problem. Jedno z partnerów, zorientowane na rodzinę, pragnie dzieci, ale drugie nie. Przy takiej różnicy trudno o kompromis.
Dopasowanie pod względem seksualnym jest oczywiście bardzo ważne dla udanego małżeństwa. Kiedy jeden z partnerów ma większe potrzeby seksualne niż drugi, może to stać się przyczyną powtarzającej się frustracji, kłótni, niewierności oraz aktów zemsty. Partner bardziej namiętny może się skarżyć, że druga osoba jest zbyt rzadko zainteresowana seksem, a partner bardziej platoniczny, że tamtemu tylko jedno w głowie. Namiętny partner może próbować zaspokoić swoje potrzeby gdzie indziej.
Silny popęd seksualny znacznie zwiększa prawdopodobieństwo niewierności, nawet jeśli oboje partnerzy są namiętni. Proszę mnie źle nie zrozumieć: oczywiście wielu ludzi o silnym popędzie seksualnym to wierni małżonkowie. Ale generalna reguła motywacji mówi, że duża intensywność łączy się z wieloma obiektami dającymi zaspokojenie. Na przykład ludzie o silnym podstawowym pragnieniu jedzenia jedzą zwykle wiele różnych potraw, podczas gdy ci o niewielkim apetycie rzadko próbują nowych rzeczy. Ludzi o dużej ciekawości interesuje wiele rzeczy, podczas gdy ludziom mało ciekawym wystarcza ograniczona ich liczba. Ludzie ambitni chcą być kompetentni w wielu różnych dziedzinach, podczas gdy nieambitnym wystarczy kilka umiejętności. Nie mam wątpliwości, że w przyszłości uda się wykazać korelację między popędem seksualnym a niewiernością, chociaż na pewno od tej ogólnej zasady będzie wiele wyjątków.
Honor sprawia, że respektujemy przysięgi małżeńskie. Dwoje wiernych zasadom moralnym partnerów będzie prawdopodobnie podziwiało nawzajem swój charakter i uważało za swój obowiązek zostać razem dla dobra dzieci. Dwoje oportunistów będzie zapewne ceniło się nawzajem za oportunizm. Kiedy jednak para jest niedobrana pod względem honoru, partner wierny zasadom zacznie potępiać zależną od okoliczności etykę partnera oportunisty, a ten z kolei zacznie mieć za złe honorowemu partnerowi jego przekonanie o własnej słuszności.
Według niektórych doradców małżeńskich najbardziej niszczące są kłótnie o pieniądze. Kiedy oboje partnerzy lubią oszczędzać, wspólne gromadzenie zasobów może im sprawiać przyjemność. Jeśli oboje lubią wydawać, mogą wylądować w końcu w nędznej ruderze, ale przynajmniej razem. Pary niedobrane pod względem podstawowego pragnienia gromadzenia czekają ostre kłótnie o pieniądze. Osoba oszczędna będzie nalegać na ustalenie miesięcznego budżetu w taki sposób, by znalazły się w nim wydatki tylko na rzeczy niezbędne. Osoba rozrzutna będzie regularnie przekraczać ten budżet, płacąc kartą kredytową, a o resztę martwić się później. Oszczędni wolą naprawiać stare rzeczy, podczas gdy rozrzutni – kupować nowe. Oszczędny może uważać rozrzutnego za osobę nieodpowiedzialną, a ten go z kolei za skąpiradło.
Podstawowe pragnienie rewanżu jest bardzo ważne dla związków. Dwie osoby skłonne do rywalizacji będą prawdopodobnie rywalizować ze sobą nawzajem, ale przynajmniej mogą podziwiać u siebie wzajemnie ducha walki. W przypadku dwóch osób nastawionych pokojowo każda z nich będzie podziwiać łagodną naturę partnera. Kiedy jednak para jest niedobrana pod względem pragnienia rewanżu, partner skłonny do rywalizacji będzie czuł pokusę wykorzystywania łagodnego partnera, ponieważ będzie wiedział, że ten nie odpowie mu ciosem na cios. Kiedy jeden z partnerów ma bardzo silne podstawowe pragnienie rewanżu, a drugi słabe, może dojść do złego traktowania i przemocy.
Powodzenie związku może zależeć bardziej od stopnia ciekawości partnerów niż od poziomu ich inteligencji. Dwoje partnerów przejawiających ciekawość ma możliwość prowadzenia intelektualnych rozmów i realizowania wspólnych wartości. Dwoje partnerów mało ciekawych świata nie będzie poświęcać wiele czasu na aktywność umysłową. Jeśli jednak jeden z partnerów odczuwa ciekawość, a drugi nie, są niedopasowani, nawet jeśli obaj są inteligentni. Ciekawy partner będzie chciał dużo częściej prowadzić intelektualne konwersacje niż partner mało zainteresowany światem, którego takie rozmowy nudzą. (…)