Strona główna / Literatura polska / Windziarz Pana Boga

Aktualności

07.08.2017

Spotkanie z Iwoną Żytkowiak

W poniedziałek, 21 sierpnia, o godz. 18:00 zapraszamy na spotkanie z Iwoną Żytkowiak, autorką książki "Matka swojej córki". Spotkanie odbędzie się w "ProMedia" w Szczecinie przy ul. Wojska Polskiego 2.

Wywiady

19.07.2017

Katarzyna Puzyńska: Kryminały pokochałam w dzieciństwie. Moja babcia była prokuratorem

Moja babcia była prokuratorem, zajmowała się sprawami kryminalnymi i opowiadała mi różne, przerażające nieraz historie. A potem się dziwiła, że wymyślam bajki o kościach - wspomina Katarzyna Puzyńska, autorka sagi kryminalnej o Lipowie.

Posłuchaj i zobacz

08.06.2017

Jenn Díaz o swojej książce

Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmiku, w którym Jenn Díaz  opowiada o swojej książe "Matka i córka".

Bestsellery

TOP 20

  1. Odzyskać utracone Katarzyna Kołczewska
  2. Czarne narcyzy Katarzyna Puzyńska
  3. Spalone mosty Izabella Frączyk

Fotogaleria

więcej »

Windziarz Pana Boga

Andrzej Szmilichowski

Małgorzata Szafrańska

Windziarz Pana Boga

Chcesz zobaczyć, co jest pod podszewką rzeczywistości, za rogiem świata? Winda zatrzymuje się na kolejnym piętrze, twoim piętrze – wysiadka, nikt ci nic nie będzie tłumaczył, a już zwłaszcza autor. Autor, którego też zaskakują niektóre opowiadania, prowadzą na przynęcie paradoksu, żeby w końcu wypchnąć w filozoficzny bezkres. Bezkres wypchnięcia, czytelniku, czeka i ciebie po lekturze tej niecodziennej książki, która – jak kiedyś opowiadania Hoffmanna czy Poe – mówi, że wędrujesz po linie między światem a jego znaczeniem, między tym co wiesz a tym co wie o tobie. O tobie Hoffmann ani Poe nie pisali – Szmilichowski przeciwnie. Bo wie, że żyje w czasach zarazy, że nie ma już czasu na literaturę, która nie ratuje duszy.

Autor dał się wcześniej poznać jako opowiadacz metafizycznych historii, wymagających od czytelnika napiętej uwagi i odporności na wstrząsy. W najnowszej książce, strona po stronie, buduje świat powszednich sytuacji, które w pewnych okolicznościach objawiają swą nieoczywistość. Te okoliczności, wyzwalające prawdziwy sens zdarzeń, mogą zaistnieć w każdej chwili, niezależnie od zainteresowanych osób. Bohaterowie Szmilichowskiego, często zdezorientowani tym, co się wydarza, brną jednak dalej przez tajemnicę. Nie rozwiązują na ogół zagadki. Na tym polega urok tych opowiadań, lekkich jak poruszenie powiek, że zabierając sprzed oczu świat, nie wstawiają w to miejsce niczego. Niepokoją. W wartkich kaskadach dialogów bohaterowie z niemałą uporczywością przebijają się przez pozór stereotypów. Niektóre utwory pokazują w poincie błysk wygranej, inne otwierają pytania. Tych drugich jest więcej.

Co zatem kryje się pod podszewką oczywistości? Autor poprzestawiał drogowskazy i już wiemy, że nie tędy droga. Ale którędy? Windziarz Pana Boga to nie tylko chwila świetnej lektury, ale też niezły kuksaniec w bok: nie śpij, jest winda!