Strona główna / Literatura faktu, historia / Gorliwi kaci Hitlera. Zwyczajni Niemcy i Holocaust

Aktualności

22.01.2018

Nie żyje Peter Mayle

Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że 18 stycznia 2018 w wielu 78 lat zmarł Peter Mayle, brytyjski pisarz, autor znanych polskim czytelnikom bestsellerowych książek o Prowansji.

Wywiady

22.01.2018

Magdalena Kuydowicz: „Pochodzę z rodziny pożeraczy książek”

Magdalena Kuydowicz od wielu lat związana jest z telewizją. Obecnie, od dekady – z redakcją TVN Style. I chociaż opublikowała dwa poradniki i rozmowę rzekę z Magdaleną Witkiewicz, „Stało się” jest jej debiutem prozatorskim.

Posłuchaj i zobacz

13.10.2017

Pan Poeta dla najmłodszych!

Jeśli nie znacie jeszcze książek Pana Poety, zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmu o tej wyjatkowej serii dla najmłodszych!

Bestsellery

TOP 20

  1. Splątane korzenie Virginia C. Andrews
  2. Podwójne życie reporterki. Fallaci. Torańska Remigiusz Grzela
  3. Dwie rodziny Joanna Miszczuk

Gorliwi kaci Hitlera. Zwyczajni Niemcy i Holocaust

Daniel Jonah Goldhagen

k. m.

"Porządni" zbrodniarze

Ta książka nie odkrywa dla nas niczego nowego, nie wyjawia żadnych tajemnic, a przecież przecenić jej niepodobna. Oto Daniel Goldhagen, młody amerykański uczony postanowił dowieść tak w Ameryce karkołomnej tezy, że winę za zagładę Żydów podczas II wojny światowej ponoszą Niemcy. I to nie tylko Hitler pospołu z Goebbelsem i Eichmannem, nie tylko opętani zbrodniczą ideą naziści i bezwzględni esesmani, ale również zwyczajni, uważani za porządnych obywatele niemieccy, często ci sami, którzy po wojnie przecierali oczy na wieść o obozach zagłady, zaklinając się, że los Żydów był im nie znany. Tym samym z książki Goldhagena Amerykanie, a w ślad za nimi cały świat, dowiedzieli się o tym, o czym wie każde polskie dziecko, o ile rzecz jasna chciało słuchać tego, co opowiadali mu babcia z dziadkiem.

Świat jednak doznał lekkiego wstrząsu. A więc to nie Łotysze, Litwini, Ukraińcy, a przede wszystkim Polacy, ale jednak Niemcy winni są holocaustu? Autor "Gorliwych katów Hitlera" przyznaje, owszem, że niemieccy kaci znajdowali pomocników w okupowanych krajach, zwłaszcza bałtyckich, ale nie zmienia to faktu, że oprawcy przybywali tam z Hamburga i Bawarii, Brandenburgii i Westfalii. I dokonywali rzezi, jak w Białymstoku. Opis zagłady w tym największym w przedwojennej Polsce skupisku Żydów należy do najbardziej wstrząsających i nie ma znaczenia, że autor uparcie nazywa Białystok miastem sowieckim.

Rzeczpospolita, 10 II 1999