Strona główna / Literatura polska / Hakus pokus

Aktualności

17.10.2017

Stephen King w autokarach PolskiBus.com

Nie lada gratka dla wielbicieli mistrza grozy! Od 16 października wszyscy podróżujący autokarami PolskiBus.com będą mogli przedpremierowo przeczytać fragmenty najnowszej książki Stephena i Owena Kingów pt. „Śpiące królewny”.

Wywiady

19.07.2017

Katarzyna Puzyńska: Kryminały pokochałam w dzieciństwie. Moja babcia była prokuratorem

Moja babcia była prokuratorem, zajmowała się sprawami kryminalnymi i opowiadała mi różne, przerażające nieraz historie. A potem się dziwiła, że wymyślam bajki o kościach - wspomina Katarzyna Puzyńska, autorka sagi kryminalnej o Lipowie.

Posłuchaj i zobacz

13.10.2017

Pan Poeta dla najmłodszych!

Jeśli nie znacie jeszcze książek Pana Poety, zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmu o tej wyjatkowej serii dla najmłodszych!

Bestsellery

TOP 20

  1. Cukiernia Pod Amorem. Ciastko z wróżbą Małgorzata Gutowska-Adamczyk
  2. Byłam kochanką arabskich szejków Laila Shukri
  3. 1000 słów Jerzy Bralczyk

Hakus pokus

Katarzyna Leżeńska, Darek Milewski

Izabela Mikrut

Hak na hakera

Pojawia się ostatnio na rynku powieści obyczajowych coraz więcej książek pisanych przez autorskie duety. Do zestawu dołączył właśnie obszerny tom „Hakus pokus” Katarzyny Leżeńskiej i Darka Milewskiego, tom, który wyróżnia się spośród innych oryginalnymi charakterystykami bohaterów i mocnym przechyleniem w stronę zainteresowań Milewskiego (przynajmniej jeśli wierzyć okładkowej nocie). Oryginalna fabuła stanowi miłe wytchnienie od obyczajówek o miłości, ale rezygnacja z akceptowanych przez czytelniczki kolein może też wiązać się ze sporym ryzykiem.

Akcja przeniesiona do Seattle zapewnia wiele egzotyki i wykorzystywanych w planie treści zaskoczeń dla rodzimych czytelników. Na obcej ziemi spotyka się dwoje Polaków: Robert Wolny i Beata Winkler. Robert przypadkiem dowiedział się, że jego żona ma zamiar zmienić płeć: to oznacza rozstanie, chociaż niekoniecznie zerwanie kontaktów. Beata porzuca ukochanego, u którego dostrzega coraz więcej wad, i ucieka od chorej umysłowo matki – a właściwie wreszcie zawierza lekarzom, którzy to rozwiązanie podsuwali jej od dawna. Beata i Robert spotykają się w firmie CounterVision – instytucji, która zabezpiecza systemy komputerowe przed atakami hakerów. Nie mają pojęcia, czym zajmuje się tam kilka osób…

To, co przez jednych będzie traktowane jako atut i zestaw odświeżających pomysłów, innym przyniesie wrażenie fabuły nieco wymuszonej. Drugoplanowe i szokujące wątki wybrzmiewają czasem jak tanie sensacje, które nie zyskały dobrego umotywowania w tekście, pojawiają się, żeby ożywić całość, lecz brakuje im osadzenia w opowieści. Problemem jest też – a przynajmniej będzie dla wielu czytelniczek – rozbudowana sfera informatyki. Autorzy szczegółowo przytaczają rozmowy pracowników firmy, pokusili się też o wyjaśnianie wielu terminów i zjawisk: niby twórca powinien wiedzieć więcej niż odbiorca – lecz jeśli nie umie tej wiedzy przekazać subtelnie i naturalnie, czytelnikom trudno będzie zaangażować się w prezentowaną rzeczywistość. Tymczasem świat hakerski zaczyna w pewnym momencie w książce dominować. Jest potrzebny w kontekście intrygi kryminalnej – tyle że podsyca swoją sztuczność przez to, że czerpie z tematu całkiem obcego dla grona, które się powieścią zainteresuje. Być może chciał Milewski odejścia od sentymentalnych wzorców literatury kobiecej – zaproponował więc prozę mocno męską, którą mają równoważyć psychologiczne wstawki z życia Beaty i ostrożnie rysowane uczucie między bohaterami.

Poza elementami fachowymi i obrazowaniem pracy hakerów akcent w tomie „Hakus pokus” pada na zmysłowość. Widać to w opisach codziennych sytuacji, w narracji w momentach, gdy akcję na chwilę trzeba zwolnić. To, czym zajmują się wówczas – w nieistotnych partiach – bohaterowie, zawsze odnosi się do świata smaku bądź dotyku, jakby autorzy za wszelką cenę chcieli swoje postacie urzeczywistnić i usprawiedliwić serie trudnych do zaakceptowania przypadków.

Obecność motywu kryminalnego podporządkowanego współczesnym realiom spowalnia lekturę i sprawia, że „Hakus pokus” nie będzie wyłącznie lekkim czytadłem. Przypuszczalnie działanie w pisarskim duecie wpłynęło tonizująco na tę opowieść: uratowało ją przed popadnięciem w psychologiczny banał (tak by się stało, gdyby zostawić opowieść o Beacie) i – przed informatycznym żargonem, w który niewielu chciałoby się dla rozrywki zagłębić.

tu-czytam.blogspot.com