Strona główna / Literatura polska / Zasypianie

Inne książki z tej kategorii

Kobiety z ulicy Grodzkiej. Matylda

Lucyna Olejniczak
Cena detaliczna: 33,00 zł

Do trzech razy sztuka

Izabella Frączyk
Cena detaliczna: 32,00 zł

Bardzo długie przebudzenie

Grażyna Jeromin-Gałuszka
Cena detaliczna: 34,00 zł
Zasypianie

Kategoria: Literatura polska
ISBN: 978-83-7839-696-3
Data wydania: 13.02.2014
Format: 130mm x 201mm
Liczba stron: 320
Cena detaliczna: 34,00 zł Oprawa: twarda
Świat seksu i relacji męsko-damskich widziany oczami mężczyzny, który sądzi, że przeżył już wszystko.

Uwielbiałem kobiety i gdyby zniknęły ze świata, ja zniknąłbym natychmiast razem z nimi, ponieważ nie miałbym tu już niczego do roboty.

Piotr jest sympatycznym i dowcipnym fotografem, seksoholikiem, wielbicielem damskich ciał, hedonistą i łajdakiem – co stwierdza wielokrotnie i raczej z przyjemnością. Żyje z dnia na dzień, nie ma planów ani oczekiwań. Płynie z biegiem wydarzeń, co jakiś czas cumując w łóżkach kolejnych kobiet. Zaspokaja swoje potrzeby, nie analizuje, nie martwi i nie cieszy się przesadnie. Kobiety kochają go i nienawidzą; obie sytuacje wywierają na nim podobnie nikłe wrażenie. Ale jak to w powieściach bywa – pewnego dnia spotyka Weronikę – KOBIETĘ INNĄ NIŻ WSZYSTKIE. Tylko czy bohater chce by było inaczej?

Brawurowa, bezpruderyjna, dosadna proza sowizdrzalska o bliskości i obcości, seksie i niespełnieniu.

Jeśli podchodziłem do seksu w sposób wulgarny
i obsceniczny, to dlatego, że wydawało mi się
to szczere i najbardziej intuicyjne. Obrzydzało
mnie wpychanie miłości między ociekające organy.
Nie to, że nie szanowałem kobiet albo że się na
nich mściłem, że gardziłem ich delikatnością, nic
z tych rzeczy. Uwielbiałem kobiety i gdyby zniknęły
ze świata, ja zniknąłbym natychmiast razem
z nimi, ponieważ nie miałbym tu już nic do roboty.
W moim przekonaniu cała ta akrobatyczna szopka
nie miała krztyny sensu, jeśli podchodziło się
do niej w kulturalny sposób. Nie różniła się wtedy
niczym od zaciągnięcia kredytu, obejrzenia wiadomości
czy kupienia na targu kilograma marchewki.
Fragment książki

Piotr Cielecki
urodził się 10 października 1984 roku w Łodzi. Skończył filozofię na UŁ, fotografię w PWSFTviT, a obecnie planuje zrobić doktorat na jakimś innym kierunku na literę „f”. Mieszka trochę w Łodzi, trochę w Warszawie, a trochę w hotelach i samolotach, bo sporo podróżuje. Jego teksty i zdjęcia ukazywały się m.in. w „Machinie”, „[fo:pa]”, „Nowej Fantastyce”, „Gazecie Wyborczej” oraz w „Pięknie i Pasjach”. Pisze głównie felietony i fragmenty nieistniejących powieści. Obecnie kończy swoją drugą książkę. Jest bardzo zapracowany, chyba że akurat szuka pracy. Albo leci samolotem do jakiegoś hotelu.
Lubi słońce i mgłę, psy i drzewa, skoki spadochronowe, literki i obrazki, zwłaszcza te kolorowe, a najbardziej w życiu żałuje, że nie został bramkarzem reprezentacji Polski.

Patroni:

antyradio-nowe_1.jpg

booklogo.jpg

wersja do druku