Strona główna / Dla dzieci i młodzieży / Dlaczego szczękamy zębami? Historyjki dla ciekawskich dzieci
Dlaczego szczękamy zębami? Historyjki dla ciekawskich dzieci

Kategoria: Dla dzieci i młodzieży
ISBN: 978-83-8069-181-0
Tytuł oryginału: Warum klappern wir mit den Zähnen? Vorlesegeschichten rund um unseren Körper
Data wydania: 05.11.2015
Format: 200mm x 246mm
Liczba stron: 128
Cena detaliczna: 28,00 zł Seria: Historyjki dla ciekawskich dzieci
Oprawa: twarda
Tłumaczenie: Dominika Julia Umińska
Historyjki, które pozwolą dzieciom odkryć niektóre tajemnice ludzkiego ciała.

Czy wiesz, że włożone do nosa ziarnko grochu może tam wykiełkować? Że ślina jest dla ludzkiego organizmu bardzo ważna?
Dlaczego woskowina w uszach musi być gorzka, skąd się biorą kozy w nosie i z jakiego powodu w czasie kataru nawet najlepszy przysmak smakuje jak wata?

Mały Tomek wkłada sobie do nosa mrożony zielony groszek, a jego starszy brat zastanawia się, czy ziarnko może tam wykiełkować. Mikołajek dostrzega kłaczek w pępku taty i próbuje dociec, skąd on się tam wziął. Lenka i jej tata odkrywają, dlaczego ślina jest tak ważna. Lila już wie, dlaczego bywa taka zła, a mały wampir Jaron z przykrością stwierdza, że w czasie kataru nie czuje smaku nawet najlepszego kisielu z czarnej porzeczki, polanego śluzem ze ślimaków.
W dziewiętnastu zabawnych, trzymających w napięciu i bardzo pomysłowych historyjkach znajdziecie odpowiedzi na te i wiele innych pytań dotyczących funkcjonowania naszego ciała. Książkę pięknie i dowcipnie zilustrowała Nina Hammerle.

Będąc dzieckiem, Andrea Schütze interesowała się praktycznie wszystkim. W końcu zdecydowała, że jej głównym i najważniejszym hobby będzie czytanie książek. Od czytania do pisania był tylko krok. Andrea zaczęła tworzyć książki dla dzieci i robi to do dzisiaj. Oprócz tego jest krawcową – ma nawet dyplom czeladnika, skończyła psychologię, ale niestety do tej pory nie nauczyła się pływać i nie zdobyła odznaki konika morskiego.

Nina Hammerle urodziła się w 1974 roku w Amsterdamie. Północny wiatr przywiał ją na południe Austrii do Tyrolu. Miała pięć lat, kiedy postanowiła, że w przyszłości będzie zajmowała się rysowaniem. Realizując dziecięce plany, ukończyła liceum plastyczne w Innsbrucku, a następnie Szkołę Grafiki i Projektowania w Linzu w Austrii. Dzisiaj najchętniej spędza czas nad farbami, kolorowymi wycinankami i literkami. Między innymi dlatego cieszy się, że może pracować jako ilustratorka książek.

Patroni:
multikino.jpg

TVP_ABC.JPG

wersja do druku